poniedziałek, 14 lipca 2014

Rodział 3

Po kolejnym miesiącu, raczej po kolejnych spotkaniach z Justinem stałam się kompletnie inną osobą. Przestałam. Przestałam brać narkotyki. Znudzio mnie siedzenie w tym samym miejscu od tak dawna, chciałam stąd wyjść i zacząć od nowa. I tak się właśnie stało.

***

- Cieszę się nie zmiernie - odezwała się Pani Brown stojąc obok mojego łóżka. Ja natomiast pakowałam moje rzeczy z bardzo starych szafek szpitala. Czułam strach a po drugiej stronie czułam szczęście nie wiem co to dokładnie znaczy. Zapinając walizkę spojrzałam na kobietę. - Dziękuję - uśmiechnęłam się i wyszłam z pokoju. - Dowidzenia! - pożegnałam się z pozostałymi. Nadszedł ten czas kiedy mogę wyjść z tego