czwartek, 18 września 2014

Rozdział 5

- Ałć! - poczułam okropny ból pleców. Otworzyłam oczy i zorientowałam się, że leże na podłodze obok łóżka. Siedziałyśmy do 6 nad ranem. Spojrzałam na zegarek obok. No to super spałyśmy 2 godziny...
- Możesz być ciszej! - cała Nelly rano. Radzę nie zadzierać z nią o tak wczesnej porze. Próbowałam wstać ale miałam za mało energii więc walnęłam się na podłogę i próbowałam zasnąć. - Drrr - odebrałam.
- Halo? - odezwałam się zachrypniętym głosem. Nawet nie wiem kto dzwonił ledwo widziałam przez zaspane oczy.
- Słuchaj wiem, że to było dość niezręczne. Przepraszam cię za to. Nie chce psuć naszej znajomości. Naprawdę zależy mi na Tob..

środa, 17 września 2014

Rozdział 4

"Drogi pamiętniku,
Kolejne dni mijały a ja dalej nie byłam gotowa aby pójść do szkoły. Nie kontaktowałam się z Justinem od sytuacji w restauracji. Znowu wracam do poprzedniego wcielenia. Powinnam rozmawiać z ludzi, spotykać się a zamiast tego siedzę w pokoju. Sama. Nie wiem co mam robić. Nie mam nawet z kim porozmawiać. Rodzice ciągle wyjeżdżają na delegacje. Na przykład w tym tygodniu wrócą dopiero w Niedziele czyli za 3 dni. Nelly teraz siedzi w szkole i pewnie pada na ryj po całym dniu szkolnym. Może jednak się z nią spotkam? Stęskniłam się i to bardzo, nie widziałam jej z miesiąc. Jednak ciągle myślę o.."

poniedziałek, 14 lipca 2014

Rodział 3

Po kolejnym miesiącu, raczej po kolejnych spotkaniach z Justinem stałam się kompletnie inną osobą. Przestałam. Przestałam brać narkotyki. Znudzio mnie siedzenie w tym samym miejscu od tak dawna, chciałam stąd wyjść i zacząć od nowa. I tak się właśnie stało.

***

- Cieszę się nie zmiernie - odezwała się Pani Brown stojąc obok mojego łóżka. Ja natomiast pakowałam moje rzeczy z bardzo starych szafek szpitala. Czułam strach a po drugiej stronie czułam szczęście nie wiem co to dokładnie znaczy. Zapinając walizkę spojrzałam na kobietę. - Dziękuję - uśmiechnęłam się i wyszłam z pokoju. - Dowidzenia! - pożegnałam się z pozostałymi. Nadszedł ten czas kiedy mogę wyjść z tego

wtorek, 20 maja 2014

Rozdział 2

Nie mogłam zaspokoić myśli. Myślałam tylko i wyłącznie o moim chorym uzależnieniu. Wiedziałam, że mogłam wziąć ale jedank nie miałam w tej chwili możliwości jakiej kolwiek ponieważ zaraz miałam mieć jakąś wizytę. Pewnie znowu psycholog który ma zamiar mnie zmienić. Nic z tego. Mam zamiar sie nie odzywać. Jak zawsze. Nie miałam co robić z rękoma więc zaczęłam skrobać białą farbę z poręczy łóżka. Moje paznokcie były całe poniszczone, nie równe. Trudno się dziwić jak nie byłam u kosmetyczki 3

poniedziałek, 19 maja 2014

Rozdział 1

- Pan sobie chyba żartuje?! - krzyknął sfustrowany Justin. Siedzi tu od godziny 10 a jest obecnie 12. W gabinecie dyrektorskim. Trafia tam codziennie bo zawsze coś musi zrobić. Dziś wylądował u dyrektora za zrobienie grafitii w sali od chemi. Justin Bieber typowy "Bad boy" jak mówiła na niego połowa szkoły. Obracał się w nie zbyt dobrym towarzystwie. Papierosy, Narkotyki , Alkohol normalna i codzienna rzecz.

niedziela, 18 maja 2014

Prolog

Było zimno i ciemno.Czułam się nie swojo. Jakbym straciła duszę a ciało pozostało bez właściciela. Patrzyłam przez ogromne okno zagrodzone szarymi i grubymi kratami, błyskało się. Bolało mnie całe ciało. Nie czułam smutku, szczęścia nic. Czułam nic. Trafiłam tu 3 miesące temu. Tu czyli miejsca gdzie inni ludzie tacy jak ja są na odwyku. Tak, biore narkotyki. Może jest to dla Was dziwne ale dla mnie to hobby na codzień. Jesteś wolna, nie przejmujesz się niczym. Nie biorę bo chce się zrelaksować tylko po to aby